{"id":3034,"date":"2021-07-25T07:58:09","date_gmt":"2021-07-25T07:58:09","guid":{"rendered":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/?p=3034"},"modified":"2021-08-16T17:38:41","modified_gmt":"2021-08-16T17:38:41","slug":"25-lipca-swieto-sw-krzysztofa-patrona-podrozujacych-kierowcow","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/?p=3034","title":{"rendered":"4 sierpnia &#8211; wspomnienie liturgiczne \u015aw. Jana Maria Vianney"},"content":{"rendered":"\n<p>Urodzi\u0142 si\u0119 8 maja 1786 r. we Francji, w miejscowo\u015bci Dardilly, niedaleko Lionu. By\u0142 jednym z siedmiorga dzieci pa\u0144stwa Mateusza i Marii Vianney, prostych rolnik\u00f3w, posiadaj\u0105cych dwunastohektarowe gospodarstwo. Jan ju\u017c od wczesnych lat ukocha\u0142 modlitw\u0119. Przyk\u0142adem i zach\u0119t\u0105 byli dla niego rodzice, kt\u00f3rzy codziennie wieczorem wraz ze swoimi dzie\u0107mi modlili si\u0119 wsp\u00f3lnie. Po latach powiedzia\u0142: \u201eW domu rodzinnym by\u0142em bardzo szcz\u0119\u015bliwy mog\u0105c pa\u015b\u0107 owce i osio\u0142ka. Mia\u0142em wtedy czas na modlitw\u0119, rozmy\u015blania i zajmowanie si\u0119 w\u0142asn\u0105 dusz\u0105. Podczas przerw w pracy udawa\u0142em, \u017ce odpoczywam lub \u015bpi\u0119 jak inni, tymczasem gor\u0105co modli\u0142em si\u0119 do Boga. Jakie\u017c to by\u0142y pi\u0119kne czasy i jaki\u017c ja by\u0142em szcz\u0119\u015bliwy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large is-resized\"><a href=\"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/Przechwytywanie.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/Przechwytywanie.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-3074\" width=\"497\" height=\"355\" srcset=\"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/Przechwytywanie.png 623w, http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/Przechwytywanie-300x214.png 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 497px) 100vw, 497px\" \/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, i\u017c lata m\u0142odo\u015bci Jana Vianneya, to okres bardzo trudny w historii Francji. W tym czasie bowiem szala\u0142a rewolucja, kt\u00f3ra w du\u017cej mierze przyczyni\u0142a si\u0119 do pog\u0142\u0119bienia kryzysu mi\u0119dzy duchowie\u0144stwem a pa\u0144stwem. Walka z Ko\u015bcio\u0142em sprawi\u0142a, \u017ce wielu ksi\u0119\u017cy odesz\u0142o od tradycji, sk\u0142adaj\u0105c przysi\u0119g\u0119 na Konstytucj\u0119 Cywiln\u0105 Kleru. Wzrost laicyzacji i g\u0142\u0119boko posuni\u0119te antagonizmy to tylko g\u0142\u00f3wne problemy \u00f3wczesnej francuskiej rzeczywisto\u015bci. Mimo tak trudnych warunk\u00f3w nie zaprzestano sprawowania sakrament\u00f3w i katechizacji dzieci. Przygotowania do Pierwszej Komunii trwa\u0142y 2 lata. Spotkania odbywa\u0142y si\u0119 w prywatnych domach, zawsze noc\u0105 i jedynie przy \u015bwiecy. Jan przyj\u0105\u0142 Pierwsz\u0105 Komuni\u0119 w szopie zamienionej na prowizoryczn\u0105 kaplic\u0119, do kt\u00f3rej wej\u015bcie dla ostro\u017cno\u015bci zas\u0142oni\u0119to fur\u0105 siana. Mia\u0142 on w\u00f3wczas 13 lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Od czasu wybuchu Rewolucji w Dardilly nie by\u0142o nauczyciela. Z pomoc\u0105 zarz\u0105du gminnego otwarto szko\u0142\u0119, w kt\u00f3rej uczy\u0142y si\u0119 nie tylko dzieci, ale i starsza m\u0142odzie\u017c, a w\u015br\u00f3d niej Jan Maria. Przez dwie zimy uczy\u0142 si\u0119 czyta\u0107, pisa\u0107 i poprawnie m\u00f3wi\u0107 w ojczystym j\u0119zyku. Sta\u0142 si\u0119 blisk\u0105 osob\u0105 miejscowego proboszcza i stopniowo dojrzewa\u0142o w nim pragnienie zostania ksi\u0119dzem. Ojciec pocz\u0105tkowo zdecydowanie sprzeciwia\u0142 si\u0119, bowiem gospodarstwo potrzebowa\u0142o silnych r\u0105k do pracy, a poza tym brakowa\u0142o pieni\u0119dzy na op\u0142acenie studi\u00f3w i utrzymanie m\u0142odzie\u0144ca. Jednak pod wp\u0142ywem nalega\u0144 syna, ojciec ust\u0105pi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-size:33px\"><strong>Droga do kap\u0142a\u0144stwa<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jesieni\u0105 1806 r. Jan Maria opu\u015bci\u0142 Dardilly, i zamieszka\u0142 w Ecully u swego wuja Humberta. Umia\u0142 czyta\u0107, natomiast pisa\u0142 bardzo s\u0142abo, za\u015b po francusku m\u00f3wi\u0142 pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 ma\u0142ym s\u0142owniczkiem. Przed nim sta\u0142a kolejna trudno\u015b\u0107 &#8211; opanowanie \u0142aciny, j\u0119zyka, w kt\u00f3rym w owym czasie nie tylko odprawia\u0142o si\u0119 msze \u015bwi\u0119te, ale tak\u017ce odbywa\u0142o si\u0119 studia teologiczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Od 1806 r. przebywa\u0142 u proboszcza w Ecully &#8211; ks. Balleya, kt\u00f3ry uczy\u0142 go j\u0119zyka francuskiego i \u0142aciny. K\u0142opoty z pami\u0119ci\u0105 sprawia\u0142y, i\u017c nauka sz\u0142a mu bardzo opornie, z mizernymi skutkami. Jesieni\u0105 1809 r. zosta\u0142 powo\u0142any do wojska, ale od s\u0142u\u017cby wybawi\u0142a go ci\u0119\u017cka choroba. Po wyj\u015bciu ze szpitala przez pewien czas ukrywa\u0142 si\u0119 u wdowy Katarzyny Fagot. W mi\u0119dzyczasie otrzyma\u0142 z Dardilly list z informacj\u0105, \u017ce jego sytuacja wojskowa jest ju\u017c uregulowana. Bowiem m\u0142odszy brat Franciszek wyci\u0105gn\u0105\u0142 szcz\u0119\u015bliwy los, jednak postanowi\u0142 i\u015b\u0107 do wojska w zast\u0119pstwie starszego brata. Wyjecha\u0142 do Niemiec, gdzie zgin\u0105\u0142 w nieznanych okoliczno\u015bciach w 1813 r. Jan Maria przez ca\u0142e \u017cycie op\u0142akiwa\u0142 brata, kt\u00f3ry w pewnym sensie odda\u0142 za niego \u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<p>W 1811 r. Jan powr\u00f3ci\u0142 do Ecully i zamieszka\u0142 na plebanii u ksi\u0119dza Balleya. Po up\u0142ywie trzech miesi\u0119cy proboszcz przedstawi\u0142 go w kurii biskupiej jako kandydata do kap\u0142a\u0144stwa. W roku 1812 wst\u0105pi\u0142 do ni\u017cszego seminarium duchownego. Z wielkim trudem przeszed\u0142 w 1813 r. do wy\u017cszego seminarium w Lyonie. Prze\u0142o\u017ceni, maj\u0105c na wzgl\u0119dzie wielkie trudno\u015bci, jakie mia\u0142 z nauk\u0105 radzili, by opu\u015bci\u0142 seminarium. Ostatecznie Vianneya dopuszczono do \u015bwi\u0119ce\u0144 przede wszystkim dzi\u0119ki opinii i staraniom ks. Balleya a tak\u017ce dlatego, \u017ce diecezja odczuwa\u0142a dotkliwie brak kap\u0142an\u00f3w. 13 sierpnia 1815 r. Jan Maria Vianney otrzyma\u0142 \u015bwi\u0119cenia prezbiteratu. Mia\u0142 w\u00f3wczas 29 lat.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-size:33px\"><strong>Pos\u0142uga duszpasterska<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Pierwsze trzy lata swego kap\u0142a\u0144stwa sp\u0119dzi\u0142 jako wikariusz w Ecully. Na progu kap\u0142a\u0144skiej drogi natrafi\u0142 na kap\u0142ana, m\u0119\u017ca pe\u0142nego cnoty i duszpasterskiej gorliwo\u015bci. Nasta\u0142 cichy wy\u015bcig mi\u0119dzy proboszczem a wikariuszem, mistrzem a uczniem, w zakresie dobrych uczynk\u00f3w, modlitwy i ducha pokuty. Po \u015bmierci proboszcza Balley\u2019a, biskup skierowa\u0142 Jana Vianneya do Ars-en-Dembes.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeden z raport\u00f3w, jaki posiada\u0142o arcybiskupstwo na temat samego Ars, niezwykle obrazowo przedstawia \u00f3wczesn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107: \u201eWszyscy mieszka\u0144cy tej gminy w liczbie 370 wyznaj\u0105 religi\u0119 katolick\u0105. Sakramenty przyjmowa\u0142y jedynie kobiety, dziewcz\u0119ta i dzieci b\u0119d\u0105ce po Pierwszej Komunii. Wszyscy m\u0119\u017cczy\u017ani, zar\u00f3wno panowie, jak i s\u0142u\u017cba trzymali si\u0119 od nich z daleka. Jednak\u017ce w nabo\u017ce\u0144stwach brali udzia\u0142. Lekcje religii odbywa\u0142y si\u0119 cztery razy w tygodniu, przychodzi\u0142y na nie jedynie dzieci przygotowuj\u0105ce si\u0119 do Pierwszej Komunii. W Ars znajdowa\u0142a si\u0119 tak\u017ce szko\u0142a koedukacyjna dla dzieci z gminy. Prowadzi\u0142 j\u0105 jeden z mieszka\u0144c\u00f3w, ksi\u0119dzu zostawiaj\u0105c obowi\u0105zek nauczania religii, co by\u0142o zaj\u0119ciem bardzo uci\u0105\u017cliwym ze wzgl\u0119du na g\u0142upot\u0119 i brak zdolno\u015bci charakteryzuj\u0105cy te dzieci, kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 chrzest r\u00f3\u017cni\u0142 od bydl\u0105t\u201d. Ksi\u0105dz Vianney od samego pocz\u0105tku pracy w parafii wykazywa\u0142 si\u0119 niezwyk\u0142\u0105 gorliwo\u015bci\u0105. Wiele godzin sp\u0119dza\u0142 przed Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem na modlitwie. Sypia\u0142 zaledwie po kilka godzin na twardych deskach. Kiedy w roku 1824 otwarto w wiosce szk\u00f3\u0142k\u0119, uczy\u0142 w niej prawd wiary. Jada\u0142 tak n\u0119dznie i ma\u0142o, \u017ce mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o nieustannym po\u015bcie. By\u0142 cz\u0142owiekiem bardzo uprzejmym, zatroskanym o swoich parafian. Cz\u0119sto ich odwiedza\u0142 prowadz\u0105c przyjacielskie rozmowy. Powoli wierni zacz\u0119li przyzwyczaja\u0107 si\u0119 i przywi\u0105zywa\u0107 do swojego duszpasterza.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-size:33px\"><strong>Najgorliwszy proboszcz<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>W roku 1823 biskup postanowi\u0142 otworzy\u0107 w Ars parafi\u0119. Dobro\u0107 pasterza i surowo\u015b\u0107 jego \u017cycia, kazania proste, lecz z serca p\u0142yn\u0105ce powoli nawraca\u0142y dot\u0105d zaniedbanych i zoboj\u0119tnionych duchowo ludzi. Ko\u015bci\u00f3\u0142ek zacz\u0105\u0142 z wolna nape\u0142nia\u0107 si\u0119 wiernymi. Z ka\u017cdym rokiem wzrasta\u0142a liczba przyst\u0119puj\u0105cych do sakrament\u00f3w \u015bwi\u0119tych: pokuty i Eucharystii. Mimo wielkiego wysi\u0142ku duszpasterskiego \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce nie do wszystkich dociera nauka Chrystusa sprawi\u0142a, i\u017c poprosi\u0142 biskupa, aby go zwolni\u0142 z obowi\u0105zku proboszcza. Kiedy jednak nalegania nie pomog\u0142y, postanowi\u0142 uciec i ukry\u0107 si\u0119 w klasztorze, by zwolni\u0107 si\u0119 z odpowiedzialno\u015bci za dusze innych ludzi. Biskup jednak nakaza\u0142 mu powr\u00f3ci\u0107. Ksi\u0105dz Vianney okazuj\u0105c pos\u0142usze\u0144stwo biskupowi, uczyni\u0142 to i pe\u0142ni\u0142 dalej pos\u0142ug\u0119 duszpastersk\u0105 w parafii.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wszyscy ksi\u0119\u017ca rozumieli niezwyk\u0142y tryb \u017cycia proboszcza z Ars. Jedni czynili mu gorzkie wym\u00f3wki, inni \u015bmiali si\u0119 z niego, jeszcze inni prowadzili uszczypliwe dyskusje na jego temat. \u201eS\u0142awa\u201d niezwyk\u0142ego proboszcza zacz\u0119\u0142a rozchodzi\u0107 si\u0119 daleko poza granice parafii w Ars. Nawet z odleg\u0142ych stron nap\u0142ywa\u0142y t\u0142umy ludzi, kt\u00f3rzy pragn\u0119li ujrze\u0107 i wyspowiada\u0107 si\u0119 u \u015awi\u0119tego.<br>Jan Vianney d\u0142ugie godziny sp\u0119dza\u0142 w konfesjonale. Penitent\u00f3w mia\u0142 bardzo r\u00f3\u017cnych: od prostych wie\u015bniak\u00f3w po elit\u0119 Pary\u017ca. Zdarza\u0142o si\u0119 czasami, \u017ce wycie\u0144czony spowiedzi\u0105 wypowiada\u0142 w konfesjonale: \u201eGrzesznicy zabij\u0105 grzesznika\u201d<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-size:33px\"><strong>Ars &#8211; cel pielgrzym\u00f3w<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>W dziesi\u0105tym roku pasterzowania przyby\u0142o do Ars ok. 20 000 ludzi. W ostatnim roku swojego \u017cycia mia\u0142 przy konfesjonale ok. 80 000 penitent\u00f3w. \u0141\u0105cznie przez 41 lat Ars odwiedzi\u0142o blisko milion os\u00f3b. Nadmierne pokuty os\u0142abi\u0142y i wyczerpa\u0142y Jana Vianneya. Do cierpie\u0144 fizycznych do\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 tak\u017ce cierpienia duchowe: osch\u0142o\u015b\u0107, skrupu\u0142y, l\u0119k o zbawienie, obawa przed odpowiedzialno\u015bci\u0105 za powierzone sobie dusze i l\u0119k przed s\u0105dem Bo\u017cym. Wreszcie jakby tego wszystkiego by\u0142o za ma\u0142o, szatan pokazywa\u0142 si\u0119 \u015bw. Janowi i n\u0119ka\u0142 go nocami, nie pozwalaj\u0105c mu nawet kilka godzin wypocz\u0105\u0107.<br>W\u015br\u00f3d \u015bwi\u0119tych Pa\u0144skich po Matce Bo\u017cej, Jan Vianney najbardziej upodoba\u0142 sobie \u015bw. Filomen\u0119. W 1833 r. wybudowa\u0142 przy ko\u015bciele kaplic\u0119 pod wezwaniem \u015bwi\u0119tej Filomeny, gdzie z\u0142o\u017cy\u0142 jej relikwie. Kierowa\u0142 tam pielgrzym\u00f3w, aby modl\u0105c si\u0119 prosili \u015bw. Filomen\u0119, o wstawiennictwo przed Bogiem. Jako m\u0119czennik cierpi\u0105cy za grzesznik\u00f3w i jako ofiara konfesjona\u0142u, Jan Vianney zasn\u0105\u0142 w Panu 4 sierpnia 1859 r. Kiedy konaj\u0105cemu podano Wiatyk, zawo\u0142a\u0142: \u201eSkoro ja nie mog\u0119 przyj\u015b\u0107 do Niego, On przychodzi do mnie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Papie\u017c Pius X dokona\u0142 beatyfikacji s\u0142ugi Bo\u017cego w 1905 r., a do chwa\u0142y \u015bwi\u0119tych wyni\u00f3s\u0142 go w roku jubileuszowym 1925 papie\u017c Pius XII. Ten\u017ce papie\u017c w 1929 r. og\u0142osi\u0142 \u015bw. Jana Vianneya patronem wszystkich proboszcz\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a rzymskiego. Niew\u0105tpliwie posta\u0107 \u015bw. Jana Vianneya jest dla nas dzisiaj wielkim \u015bwiadectwem umi\u0142owania Boga, Ko\u015bcio\u0142a, a tak\u017ce wzorem prawdziwie chrze\u015bcija\u0144skiej egzystencji opartej na Ewangelii. Wpatruj\u0105c si\u0119 w histori\u0119 jego \u017cycia chcemy wci\u0105\u017c na nowo u\u015bwiadamia\u0107 sobie powo\u0142anie ka\u017cdego cz\u0142owieka do \u015bwi\u0119to\u015bci, a tak\u017ce uczy\u0107 si\u0119 pod\u0105\u017cania drog\u0105, kt\u00f3ra zaprowadzi nas do szcz\u0119\u015bcia wiecznego razem ze wszystkimi \u015bwi\u0119tymi.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\"><em>artyku\u0142 zaczerpni\u0119ty ze strony &#8220;Niedziela.pl&#8221;<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Urodzi\u0142 si\u0119 8 maja 1786 r. we Francji, w miejscowo\u015bci Dardilly, niedaleko Lionu. By\u0142 jednym z siedmiorga dzieci pa\u0144stwa Mateusza i Marii Vianney, prostych rolnik\u00f3w, posiadaj\u0105cych dwunastohektarowe gospodarstwo. Jan ju\u017c od wczesnych lat ukocha\u0142 modlitw\u0119. Przyk\u0142adem i zach\u0119t\u0105 byli dla niego rodzice, kt\u00f3rzy codziennie wieczorem wraz ze swoimi dzie\u0107mi modlili si\u0119 wsp\u00f3lnie. Po latach powiedzia\u0142: &hellip; <a href=\"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/?p=3034\" class=\"more-link\">Continue reading <span class=\"screen-reader-text\">4 sierpnia &#8211; wspomnienie liturgiczne \u015aw. Jana Maria Vianney<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[15],"tags":[],"class_list":["post-3034","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-strona-glowna"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3034","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3034"}],"version-history":[{"count":4,"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3034\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3258,"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3034\/revisions\/3258"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3034"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3034"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.nepomucen.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3034"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}