








Parafia Chwałęcice
Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!
Dziesięciu trędowatych, którzy spotkali Jezusa na pograniczu Samarii i Galilei doświadczyło cudu uzdrowienia tylko z uwagi na posłuszeństwo słowom Jezusa (por. Łk 17,14). Podobnie było w przypadku Syryjczyka Naamana, który realizując nakaz proroka Elizeusza siedmiokrotnie zanurzył się w rzece Jordan (por. 2 Krl, 5,14). W ten sposób Pan Bóg w swoim Słowie ukazuje istotę aktu wiary, która wyraża się nie tylko w intelektualnej znajomość prawdy objawionej, ale przede wszystkim w dokonywaniu w jej świetle codziennych wyborów. Wiara [bowiem] to decyzja, która prowadzi do (…) zaufania i zawierzenia Chrystusowi i pozwala nam żyć tak, jak On żył (VS, 88).
Przeżywając już za tydzień, w niedzielę 16 października, XXII Dzień Papieski, pod hasłem Blask prawdy, chcemy wrócić do orędzia, które św. Jan Paweł II zawarł w Veritatis splendor. Celem encykliki, której polskie tłumaczenie tytułu brzmi Blask prawdy, jest przypomnienie fundamentów moralności chrześcijańskiej. Pomimo prób jej zniekształcania lub podważania jest ona nadal dobrą propozycją, która może uczynić życie człowieka szczęśliwym.
I. Kryzys pojęcia prawdy
Współcześnie coraz częściej kwestionuje się istnienie prawa naturalnego, zapisanego w duszy człowieka. Podważa się również powszechność i niezmienność jego nakazów. Dramatyczność obecnej sytuacji – jak wskazywał św. Jan Paweł II – w której wydają się zanikać podstawowe wartości moralne, w znacznej mierze uzależniona jest od utraty poczucia grzechu (Katecheza. 25 sierpnia 1999 r. Rzym). Człowiek ulega bowiem pokusie, że może zająć miejsce Boga i sam określać co jest dobre, a co złe (por. Rdz 3,4). W efekcie prawdę uzależnia się od woli większości, grup interesów, okoliczności, kontekstów kultury, mody oraz indywidulanych osądów poszczególnych ludzi. Wtedy każde zachowanie jest uznawane za normę postępowania, a wszystkie poglądy są ze sobą równe.
Gdy coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszu, zatarciu ulegają także granice między faktem a opinią, reklamą a zmyślnym kłamstwem. Podczas korzystania z Internetu nieustannie towarzyszą nam algorytmy. Dobierają one wyszukiwane i przeglądane przez nas treści tak aby były jak najbardziej dostosowane do naszych zainteresowań i oczekiwań. To jednak utrudnia konfrontację z alternatywnymi opiniami, a w efekcie dotarcie do obiektywnej prawdy. Użytkownicy mediów społecznościowych często nie kierują się już chęcią autentycznej prezentacji siebie, ale przygotowywane materiały dostosowują do oczekiwań odbiorców. W pogoni za popularnością, przekraczają granice moralności, dobrego smaku czy prywatności. W przestrzeni medialnej mamy coraz częściej do czynienia z tzw. faktami alternatywnymi (ang. fake news). Konsekwencją tego jest spadek zaufania do wszelkich publikowanych treści. W erze post prawdy nie tylko mamy prawdę i kłamstwo, lecz także pojawia się trzecia kategoria niejednoznacznych stwierdzeń tj. mijanie się z prawdą, przesada, koloryzowanie rzeczywistości.
W świecie, w którym zanika umiejętność rozróżniania prawdy od kłamstwa kultura zamyka się także na sens oraz wartość człowieczeństwa. Wypaczeniu ulegają takie pojęcia jak miłość, wolność, wspólnota a także samo określenie osoby ludzkiej i jej praw. Żyjemy w czasach w których osoby stają się przedmiotem użycia, podobnie jak używa się rzeczy (GS, 13). Tragicznym potwierdzeniem tego procesu jest aborcja, którą ukazuje się jako „prawo wyboru” małżonków, a zwłaszcza kobiety. Dzieci traktowane są jako przeszkoda w rozwoju rodziców, a rodzina staje się instytucją ograniczającą wolność swoich członków. Procesy te uderzają w filary cywilizacji i kwestionują dziedzictwo kultury chrześcijańskiej.
II. Nierozerwalny związek pomiędzy prawdą, dobrem i wolnością
Odnowa życia moralnego może dokonać się jedynie poprzez ukazanie prawdziwego oblicza wiary chrześcijańskiej, która nie jest zbiorem tez wymagających przyjęcia i zatwierdzenia przez rozum. Jest natomiast poznaniem Chrystusa (VS, 88). Dlatego tak ważna dla Kościoła i świata jest Encyklika o „blasku prawdy” (Veritas splendor). Jedynie blask Prawdy, którą jest Jezus, może oświecić umysł tak, by człowiek mógł odkryć sens swojego życia i powołania oraz odróżnić dobro od zła.
Fundamentem moralności chrześcijańskiej jest naśladowanie Chrystusa. Jego słowa, czyny i przykazania tworzą moralną regułę życia chrześcijańskiego. Człowiek jednak nie potrafi o własnych siłach iść za Chrystusa. Staje się to możliwe dzięki otwartości na dar Ducha Świętego. Owocem Jego działania jest nowe serce (por. Ez 36,26), które pozwala odkryć człowiekowi Prawo Boże już nie jako przymus, ciężar i ograniczenie wolności, ale jako dobro, które chroni go przed niewolą grzechu. Prawda, którą przynosi Chrystus staje się tym samym mocą, która wyzwala człowieka. W ten sposób odkrywa on, że wolność człowieka i Boże prawo nie są ze sobą sprzeczne, ale przeciwnie – wzajemnie się do siebie odwołują (VS, 17). Istota wolności, wyraża się bowiem w darze z siebie w służbie Bogu i ludziom. Zdając sobie sprawę z wysokich standardów tego zadania, jak i ze słabości ludzkiej kondycji, Kościół oferuje człowiekowi Boże miłosierdzie, które pozwala mu przezwyciężać jego słabości.
Harmonia między wolnością a prawdą wymaga niekiedy ofiar i trzeba za nią płacić wysoką cenę. W określonych sytuacjach przestrzeganie prawa Bożego bywa trudne, nigdy jednak nie jest niemożliwe. Potwierdza to Kościół wynosząc do chwały ołtarzy licznych świętych, którzy słowem i czynem świadczyli o prawdzie moralnej aż do męczeństwa, woleli umrzeć niż popełnić grzech. Także każdy z nas jest powołany do składania takiego świadectwa wierze, nawet za cenę cierpień i ofiar.
III. Formacja sumienia
Przestrzenią dialogu prawdy i wolności w każdym człowieku jest sumienie. To tu dokonuje się osąd praktyczny, czyli co należy czynić, a czego unikać. Sumienie nie jest jednak wolne od niebezpieczeństwa błędu. Dlatego kluczowym zadaniem duszpasterzy i wychowawców, ale także każdego wierzącego jest troska o formację sumienia. Tylko bowiem uformowane sumienie pozwala człowiekowi dostosowywać się do obiektywnych norm moralności i uniknąć ślepej samowoli w podejmowaniu decyzji (por. KDK 16). Szczególną rolę pełni tu Kościół i jego Magisterium, który jest nauczycielem prawdy i ciąży na nim obowiązek, aby głosił i autentycznie nauczał Prawdy, którą jest Chrystus, a zarazem powagą swoją wyjaśniał i potwierdzał zasady porządku moralnego, wynikające z samej natury ludzkiej (VS, 64). W tym zadaniu nieodzowną pomoc stanowi wielkie dzieło pontyfikatu św. Jana Pawła II, jakim jest Katechizm Kościoła Katolickiego. Pozostaje on bowiem punktem odniesienia w naszych codziennych wyborach i ocenach rzeczywistości.
Misję formacji sumień Kościół realizuje także poprzez regularną katechezę dzieci, młodzieży i dorosłych, formację w ruchach i stowarzyszeniach, a także coraz częściej w mediach społecznościowych, m.in. w formie odpowiedzi na stawiane pytania. Kluczowa jest praca spowiedników i kierowników duchowych, którzy poprzez rozmowy, pouczenia, a przede wszystkim poprzez sprawowanie sakramentów kształtują ludzkie sumienia. W tym miejscu zachęcamy do osobistej formacji wszystkich wierzących, która dokonuje się poprzez codzienną praktykę modlitwy rachunkiem sumienia i częstą spowiedź.
IV. „Żywy pomnik” św. Jana Pawła II
Formacją sumień młodych ludzi zajmuje się również Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Wspólnota stypendystów-studentów w Toruniu – wspomina absolwentka programu stypendialnego Magdalena – była dla mnie oparciem i duchowym domem, do którego lubię wracać. Świadomość, że w tym samym mieście żyją osoby, które kierują się podobnymi wartościami i potrafią zrozumieć moje wątpliwości lub wspólnie poszukiwać odpowiedzi na nurtujące pytania, była bardzo budująca w czasie studiów. Fundacja co roku swoją opieką obejmuje blisko dwa tysiące zdolnych uczniów i studentów z niezamożnych rodzin, z wiosek i małych miejscowości całej Polski, a w ostatnim czasie także z Ukrainy.
W przyszłą niedzielę, podczas kwesty przy kościołach i w miejscach publicznych, będziemy mogli wesprzeć materialnie budowany przez nas wszystkich od 22 lat „żywy pomnik” św. Jana Pawła II. Dziś, w obliczu trudności finansowych wielu rodzin, przez składane ofiary mamy szansę podtrzymać, a niejednokrotnie przywrócić nadzieję w sercach młodych ludzi na lepszą przyszłość i realizację ich edukacyjnych aspiracji dla dobra Kościoła i Ojczyzny. Niech udzielone w ten sposób wsparcie, nawet w obliczu osobistych trudności i niedostatków, będzie wyrazem naszej solidarności i wyobraźni miłosierdzia.
Na czas owocnego przeżywania XXII Dnia Papieskiego udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.
Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi
obecni na 392. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,
Zakopane, 6-7 czerwca 2022 r.
List należy odczytać w niedzielę, 9 października 2022 r.
Za zgodność:
+ Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny KEP
W czwartek rano o 5.30 wyruszyliśmy do miejscowości Strachocina, w której w 1591 roku na świat przyszedł św. Andrzej Bobola. Od końca lat 80 XX wieku kościół w Strachocinie stał się narodowym ośrodkiem kultu Świętego Andrzeja
Pielgrzymkę rozpoczęliśmy od zwiedzania Sanktuarium Świętego, gdzie mieści się parafia św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Odsłuchaliśmy prezentację o życiu i objawieniach św. Andrzeja Boboli, a później uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy Świętej, którą celebrował, oraz kazanie wygłosił ks. Grzegorz Jagieł. Po Mszy Świętej ks. Grzegorz miał okazję, aby porozmawiać z ks. prałatem Józefem Niżnikiem, kustoszem Sanktuarium w Strachocinie oraz naocznym świadkiem objawień Świętego Andrzeja Boboli. Później mieliśmy czas na modlitwę przed ołtarzem św. Andrzeja, przy którym znajduje się chrzcielnica z XV wieku. Prawdopodobnie w niej chrzczony był przyszły Święty.
Mieliśmy również czas na zaopatrzenie się we wszelkiego rodzaju pamiątki ze św. Andrzejem Bobolą, następnie przeszliśmy na plac otaczający kościół. Obok kościoła wybudowano klasztor należący do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rycerstwa Niepokalanej im. św. Maksymiliana Kolbego oraz dom pielgrzyma.
Obok Sanktuarium znajduje się dzwonnica z trzema dzwonami (jeden z dzwonów nosi imię św. Andrzeja Boboli), a także pomnik z figurą Świętego, która została wzniesiona w 1994 roku. Figurę ufundowała Prowincja Warszawska OO Jezuitów, jako wotum wdzięczności za św. Andrzeja. Od strony wschodniej, przed wjazdem do Strachociny, na usypanym kopcu i postumencie wznosi się figura Chrystusa Króla Wszechświata.
Po zwiedzeniu Sanktuarium oraz jego obejścia zrobiliśmy sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie i udaliśmy się na „Bobolówkę”, czyli do Zabytkowego Parku, gdzie dawniej mieścił się dworek Bobolów, rodu szlachty średniozamożnej. „Bobolówka” znajduje się ok 500 m od Sanktuarium. W parku wzniesiona jest kaplica ku czci św. Andrzeja Boboli, która została poświęcona w 2007 roku. Wzniesiono ją dla uczczenia 350 rocznicy męczeńskiej śmierci Świętego. Poniżej kaplicy znajdują się Dróżki tajemnic bolesnych Pana Jezusa i św. Andrzeja. Jest to pięć kapliczek, w których umieszczone są obrazy ukazujące poszczególne tajemnice. Jeden z obrazów przypomina Mękę Jezusa, a drugi torturowanie św. Andrzeja. Na terenie „Bobolówki” znajdują się kamienne bramy z figurą św. Andrzeja oraz figurą Chrystusa Zmartwychwstałego. Bramy te są częścią kamiennych stacji Drogi Krzyżowej, wzniesionych na pamiątkę 25-lecia kultu Świętego w Strachocinie.
Ze Strachociny przejechaliśmy do Sanoka, aby zwiedzić Muzeum Budownictwa Ludowego, pierwsze i największe pod względem liczby zgromadzonych obiektów muzeum etnograficzne w Polsce, założone po drugiej wojnie światowej. Zanim rozpoczęliśmy zwiedzanie Skansenu, mieliśmy możliwość na odpoczynek przy kawie, oraz na degustację regionalnej kwaśnicy z chlebem.
Zwiedzanie Skansenu rozpoczęliśmy od Galicyjskiego Rynku, czyli rekonstrukcji zabudowań rynku typowego niewielkiego miasteczka. Mogliśmy zajrzeć do wnętrza warsztatu zegarmistrza, stolarza, do piekarni, apteki, fotografa czy do mieszkalnych budynków i ich wyposażenia, starannie odwzorowanych, co pozwalało nam chociaż na chwilę przenieść się w czasie i wyobrazić sobie jak wyglądało kiedyś takie małomiasteczkowe życie. Zwiedzanie uprzyjemniało nam miłe otoczenie zalesionych wzgórz, czy ukwieconych zagrodowych ogródków. Od rynku przeszliśmy w głąb Skansenu, gdzie mogliśmy zobaczyć wnętrza fary, kościoła, czy cerkwi.
Po zwiedzeniu Skansenu, w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w miejscowości Stara Wieś, gdzie znajduje się Bazylika Ojców Jezuitów. Przy bazylice na terenie ponad hektara powstał Ogród Biblijny, który jest dumą jezuitów i idealnym uzupełnieniem Sanktuarium Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, słynącego z cudownego obrazu patronki. Ogród obrazuje historie biblijne w przystępny i oryginalny sposób.
W ogrodzie wyeksponowano ponad 20 scen biblijnych, wśród nich np. Adama i Ewę pod drzewem poznania dobra i zła, grotę z Betlejem czy Górę Wniebowstąpienia. Ciekawe były przestrzenne przedstawienia miast z czasów Chrystusa.
Do Chwałęcic wróciliśmy w późnych godzinach wieczornych.
Była to bardzo udana pielgrzymka. Dopisała pogoda i humory. Było coś dla duszy i dla ciała.
