Motocyklowi Trzej Królowie w Chwałęcicach – 06.01.2024

Konie w chwałęcickim orszaku Trzech Króli już były, ale nie takie. – W tym roku Trzej Królowie jadą na koniach, jednak specjalnych, bo bardzo mocno mechanicznych – mówił z uśmiechem ks. Grzegorz Jagieł, proboszcz chwałęcickiej parafii o głównych bohaterach orszaku, którzy tym razem dotarli na plac przed tutejszym kościołem na motocyklach.

Niestety, tym razem pogoda nie sprzyjała, ale orszak, jak zwykle wyruszył ze skrzyżowania ulic Rudzka i Czecha. A szli w nim mieszkańcy nie tylko tej dzielnicy, niektórzy w strojach i koronach. Pastuszkowie, zakonnice, królowie, aniołki…

Po raz pierwszy orszak prowadziła grupa dzieci z flagami, po raz kolejny – górnicza orkiestra, grająca kolędy. W role Trzech Królów wcieli się podobnie, jak przed rokiem Adam i Denis, a zadebiutował Rafał.

„Monarchowie” na placu przed kościołem rozdawali najmłodszym uczestnikom słodycze, częstowano też ciepłymi napojami i ciastami. A wszyscy mieszkańcy i goście kolędowali przy ognisku wspólnie z zespołem góralskim z Koniakowa.

Zgodnie z tradycją, była to też ostatnia okazja do złożenia sobie życzeń noworocznych.

Artykuł P. Sabiny Horzela-Piskula (“Gazeta Rybnicka”)